Wiele kobiet bardzo pragnie miłości, ale jednocześnie nie chce już gonić, tłumaczyć, zabiegać i stale zastanawiać się, czy jest wystarczająca. I słusznie.
Bo otwartość na miłość nie oznacza rezygnowania z siebie.
Nie oznacza też grania chłodnej i zdystansowanej.
Chodzi o coś dużo dojrzalszego:
o kobiecość, która jest ciepła, obecna i jednocześnie zakorzeniona w swojej wartości.
Czym naprawdę jest gonienie?
Gonienie nie zawsze wygląda spektakularnie.
Czasem jest bardzo subtelne.
To może być:
-
nadmierne inicjowanie kontaktu
-
ciągłe tłumaczenie czyjegoś braku zaangażowania
-
dopasowywanie się, żeby nie zostać odrzuconą
-
czekanie na minimum i nazywanie tego „cierpliwością”
-
rezygnowanie z własnych potrzeb, żeby tylko utrzymać relację
Pod spodem zwykle jest jedno:
lęk, że jeśli przestaniesz się starać, miłość zniknie.
A czym jest prawdziwa otwartość?
Otwartość nie polega na tym, że dajesz dostęp do siebie każdemu i od razu.
Polega na tym, że jesteś:
-
obecna
-
ciekawa
-
prawdziwa
-
świadoma swoich potrzeb
-
gotowa zauważać fakty, a nie tylko marzenia
Kobieta otwarta na miłość nie goni.
Ale też nie zamyka serca z lęku.
Ona umie być miękka i jasna jednocześnie.
Ciepło i granice mogą iść razem
To bardzo ważne, bo wiele kobiet czuje, że musi wybrać jedno z dwóch:
albo będzie dobra, łagodna i kochająca,
albo będzie miała granice i „wyjdzie na trudną”.
A prawda jest taka, że dojrzała kobiecość łączy oba te elementy.
Możesz być ciepła i nadal mówić:
-
„to nie jest dla mnie”
-
„potrzebuję jasności”
-
„nie chcę relacji bez kierunku”
-
„nie będę zgadywać Twoich intencji miesiącami”
Granice nie odbierają kobiecości.
One ją porządkują.
Kobiecość bez gonienia zaczyna się od relacji z samą sobą
Jeśli Twoja wartość zależy od tego, czy ktoś Cię wybierze, bardzo trudno będzie nie gonić.
Ale kiedy wracasz do siebie, przestajesz traktować relację jak jedyne źródło potwierdzenia.
Wtedy możesz być otwarta na miłość bez tracenia środka.
Możesz przyjmować uwagę, ale nie żebrać o nią.
Możesz budować bliskość, ale nie kosztem własnej prawdy.
To jest inny sposób kochania
Bardziej spokojny.
Bardziej kobiecy w dojrzałym sensie.
Mniej oparty na napięciu, a bardziej na wartości.
I właśnie z takiego miejsca najłatwiej przyciągnąć relację, w której nie trzeba się stale udowadniać.
Chcesz być otwarta na miłość bez gonienia?
Kobiecość nie musi oznaczać dopasowywania się, czekania ani rezygnowania z siebie dla czyjejś uwagi. Dołącz do bezpłatnego 5-dniowego minikursu i zacznij budować relację z własną wartością, w której możesz być ciepła, otwarta i jednocześnie jasna.
Z miłością,



