Czekanie w relacji bardzo rzadko zaczyna się od wielkiego gestu. Częściej zaczyna się od drobiazgów: czekasz na wiadomość, na telefon, na określenie się, na zmianę zachowania, na to, aż wreszcie wszystko stanie się jasne.
I zanim się obejrzysz, całe Twoje wewnętrzne życie zaczyna być zawieszone na czyjejś decyzji.
Czekanie daje złudzenie kontroli
Może się wydawać, że jeśli jeszcze chwilę wytrzymasz, jeszcze trochę poczekasz, jeszcze raz dasz szansę — coś w końcu się wydarzy.
Ale bardzo często czekanie nie przybliża Cię do relacji.
Przyzwyczaja Cię tylko do życia w zawieszeniu.
Wtedy tracisz swoje centrum
Zamiast pytać, czego Ty chcesz, zaczynasz skupiać się głównie na tym:
-
czy on napisze
-
czy on się określi
-
czy on wreszcie dojrzeje
-
czy on zobaczy Twoją wartość
I właśnie wtedy powoli oddajesz ster własnego życia komuś innemu.
Czekanie bywa objawem głębszego schematu
Czasem pod spodem jest nadzieja.
Czasem lęk przed stratą.
A czasem przekonanie, że trzeba być wystarczająco cierpliwą, żeby zostać wybraną.
To nie jest powód do wstydu.
To jest sygnał, że warto wrócić do siebie i zobaczyć, co naprawdę podtrzymuje ten stan.
Pytania, które przywracają sprawczość
Zamiast pytać wyłącznie, kiedy on coś zrobi, zapytaj siebie:
-
co odkładam w swoim życiu, dopóki on się nie określi?
-
ile mojego spokoju kosztuje mnie to czekanie?
-
czy ta relacja daje mi kierunek, czy tylko nadzieję?
-
co wybrałabym, gdybym zaufała sobie bardziej niż jego potencjałowi?
To są pytania, które wyciągają Cię z poczekalni.
Sprawczość wraca małymi krokami
Czasem zaczyna się od jednego ruchu:
-
wracasz do własnych planów
-
przestajesz analizować każdy sygnał
-
mówisz wprost, czego potrzebujesz
-
uznajesz, że brak jasności też jest odpowiedzią
I właśnie wtedy przestajesz być kobietą, która tylko czeka.
Zaczynasz znowu być kobietą, która wybiera.
Chcesz wyjść z roli kobiety, która ciągle czeka?
Jeśli Twoje życie zaczyna kręcić się wokół cudzej wiadomości, decyzji albo deklaracji, to dobry moment, żeby wrócić do sprawczości. Dołącz do bezpłatnego 5-dniowego minikursu i zacznij wybierać siebie zamiast emocjonalnego zawieszenia.
Z miłością,



