Potrafimy odebrać swoim ciałem I sercem, że ten człowiek naprawdę jest nasz, jest dla nas, jest taki po prostu, wiesz, jak puzzle, który idealnie do nas pasuje. Ktoś, dlatego ja mówię do dziewczyn: Hej, to określ kto jest dla ciebie? Dlatego przez te trzy miesiące pracy ja jestem dla niej dostępna niemalże dwadzieścia cztery na dobę.
svg
A czy może być tak, że też związek rodziców miał jakiś wpływ dla was?
svg
Zawsze ma. Ten związek to jest tylko efekt uboczny, taka wisienka na torcie, która się przydarza, kiedy my decydujemy, że okej, robię to teraz dla siebie. Dla ciebie, czy dla ciebie, czy dla ciebie też jest mężczyzna szytynami, ale tylko jeszcze czeka, aż go w pewien sposób do siebie przyciągasz?
svg
Witam serdecznie, nazywam się Monika Kapelewska, dzisiaj w moim studiu gości Sylwia Burst, witam cię serdecznie. Witam. Czy mogłabyś powiedzieć kilka słów na temat tego czym się zajmujesz?
svg
Od ponad dziesięciu lat pracuję jako mentorka kobiet I trener relacji partnerskich, głównie pracuję z kobietami, no I pomagam im zmienić życie na naprawdę dobre, tak żeby miały cudowne relacje.
svg
Czym zajmuje się trener relacji, powiedz pierwsze słyszę?
svg
No tak jak na siłowni, jeżeli chcesz wyrzeźbić ciało, to bierzesz trenera personalnego, który daje ci konkretne narzędzia, ćwiczenia I wtedy ty osiągasz swój efekt. Mniej więcej można to porównać tak samo, że daję kobietom odpowiednie narzędzia, metody, patrzę na to, co do tej pory nie działało w ich życiu, no I trenujemy tak długo razem, aż efekt w postaci mężczyzny, którego one chcą, który najbardziej do nich pasuje oraz szczęśliwego, fajnego związku nie zostanie osiągnięty. Czyli z jakim problemem do ciebie przychodzą? Najczęściej to są osoby, które są długo same, które zostały porzucone bądź zdradzone albo są po rozwodzie I chciałyby po raz kolejny stworzyć związek, już nie popełniać pewnych błędów bądź nie doświadczać tego, co było wcześniej.
svg
Jaki jest taki moment graniczny w życiu kobiety, kiedy może powiedzieć: Mam pecha do facetów, a żeby stwierdzić: Coś może jednak mam do przepracowania? Czy się te dwa miejsca różnią od siebie?
svg
Często właśnie słyszę, że kobiety mówią, że ona ma pecha w miłości, więc ona już przestała w to wierzyć, już po prostu pewnych rzeczy ma dosyć, nie chce jej się starać I tak dalej. Ale żeby to rozróżnić, warto jest zaobserwować taką jedną konkretną rzecz. Jeżeli zdarzyło się kobiecie coś takiego, że jest w kilku związkach I na przykład w każdym z tych związków dochodzi do podobnego zdarzenia rozstania, czyli na przykład zostaje porzucona, oszukana, zdradzona, bądź przeżywa ten sam rodzaj emocji, to nie jest to PEG w związkach, to jest schemat, który się powtarza, w związku z czym jest to coś, co trzeba przepracować, żeby był inny efekt.
svg
Rozumiem. Słyszałam kiedyś coś takiego, że jesteśmy ciągle w jednym związku, tylko zmieniają się twarze.
svg
Czy to trochę tak jest? Tak, ja dokładnie tak miałam, dzięki właśnie temu dostrzegłam, że ja również mam pewien schemat, który sprawia, że powtarzam pewne jakby nieszczęśliwe okoliczności w swoich relacjach.
svg
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam od mojej mentorki, bo ja też byłam w swoim procesie własnego rozwoju, żebym wreszcie zmieniła scenariusz swojego życia, napisała go od nowa. Odkrywasz ciągle tę rolę. Tak, bo ja cały czas zmieniam sobie bohaterów, czyli są inni mężczyźni, inaczej się nazywają, gdzie indziej mieszkają, gdzie indziej pracują, natomiast scenariusz tego wydarzenia jest ciągle ten sam, czyli cały czas jestem na przykład źle traktowana, czy powiedzmy porzucana, czy to ja w tych relacjach za dużo daję I one I tak się kończą rozstaniem, więc chodziło o to, żeby zmienić scenariusz swojego życia. I kiedy pracuję z kobietami, również patrzę na to, jaki wcześniej miały scenariusz, jaki chciałyby napisać teraz I tworzymy z tego jedną wspólną całość, która pozwoli im osiągnąć efekt.
svg
Troszkę zaczęłaś mówić o swojej historii, chciałabym pogłębić ten temat. Powiedz mi proszę, od czego to się zaczęło? Bo to nie jest tak, że rodzisz się I stwierdzasz: Będę mentorką, musiałaś przejść jakąś drogę, jak to u ciebie wyglądało?
svg
No u mnie trochę jakby życie osobiste samo wybrało mi tą drogę zawodową, czyli pracy z kobietami I pracy właśnie nad relacjami partnerskimi. Zaczęło się od tego, że właśnie zaczęłam powtarzać bardzo silnie jakiś schemat. Doszło do tego momentu, że stwierdziłam kurczę, albo coś jest ze mną nie tak, albo z tym światem, no bo nie może być tak, że z całym sercem wchodzisz w jakąś relację, bardzo się stara, że wręcz na tacy wszystko drugiej osobie I ciągle dostajesz po prostu, że tak powiem po głowie za to jaka jesteś. I ile bym się nie starała I jak bardzo bym nie próbowała, to efekt był ten sam, czyli moje relacje nie były długotrwałe, one w pewnym momencie się kończyły, czy to był rok, dwa, ale kończyły się I ja zostawałam sama.
svg
I to sprawiło, że zaczęłam się zastanawiać I szukać rozwiązań. I tym rozwiązaniem była najpierw moja własna transformacja, czyli moja praca nad sobą, która pozwoliła mi tak dużo zrozumieć, tak dużo dostrzec I znaleźć takie rozwiązania na te wszystkie mechanizmy, że dzisiaj jestem w szczęśliwym związku, w małżeństwie I rzeczy, których uczę pomagają również innym kobietom. Czyli musiałaś przejść swoją drogę, żeby móc pokazać jak przejść ją innym osobom, dokładnie. A jak wygląda taki proces u ciebie mentoringowy?
svg
Kobiety, które ze mną pracują, pracujemy około trzech miesięcy, czyli takie dwanaście tygodni to jest taki najmniejszy limit, jaki jest potrzebny kobiecie, żeby faktycznie we własnym procesie poczuła namacalne zmiany w swoim życiu. Po prostu wszystko musi trochę potrwać, to nie można tego zrobić w jeden dzień.
svg
I kiedy pracujemy razem, kobieta przechodzi przez cztery najważniejsze etapy, czyli przeszłość, sprzątamy to co było, bo bardzo często jest tak, że my wychodzimy z jakiegoś związku, na przykład kobieta nie jest z kimś już od dwóch lat, ale to nie oznacza, że ona nie jest w związku, bo czasami emocjonalnie jesteśmy tak z kimś uczepieni, że pewnego rodzaju ciągniemy taką kulę u nogi emocjonalną, która nie pozwala nam otworzyć się na nic nowego. Więc pierwszy etap to jest przeszłość, sprzątamy. Drugi teraźniejszość, czyli patrzymy jakie schematy I mechanizmy konkretnie u tej kobiety są w niej, które powodują, że na przykład jest źle traktowana w relacji albo że nie jest słuchana, czyli jej poczucie wartości jest po prostu podcinane, albo nie może w żaden sposób wyegzekwować tego, na czym jej zależy, bądź też jest zdradzana albo porzucana.
svg
Więc patrzymy, co u niej po prostu jest takim największym mechanizmem I ustalamy jak to najlepiej dla niej przepracować, jakimi narzędziami. Trzeci etap to jest teraźniejszość, czyli co na tu I teraz ta kobieta chce osiągnąć w tym życiu? Czy to ma być związek po prostu długotrwały? Czy to ma być związek, który zakończy się małżeństwem?
svg
Czy to ma być związek, którym ona będzie po prostu sobie na luźnym takim etapie, ale będą podróżować I jaki mężczyzna ma być obok niej, czyli ktoś, kto będzie idealnie dopasowany do niej, wręcz szyty na miarę. I czwarty etap, czyli nowa I tutaj pracujemy bardzo mocno nad poczuciem własnej wartości I nad tym, żeby to poczucie wartości było długotrwałe. Czyli kobieta uczy się pewnych takich narzędzi, takiej trochę obsługi do samej siebie, co pozwala jej już na dalszym etapie, kiedy już nie pracujemy razem, zachować ten poziom poczucia własnej wartości. Bo czasami będą sytuacje, że on będzie spadał, to jest normalne, takie jest życie, nie zawsze będziemy na najwyższym poziomie, ale te narzędzia, które ona pozna pozwolą jej zawsze, w każdym momencie jakby podbić to poczucie wartości, nie?
svg
Powiedziałaś, że zaczynasz od przeszłości, dlaczego?
svg
Czy to nie wystarczy posprzątać teraźniejszości, bo problem mamy teraz?
svg
Musimy grzebać w tej przyszłości. To znaczy, ja nie nazwałabym tego jakimś dużym grzebaniem, tylko takim, wiesz, lekkim ostatnim jakby spojrzeniem w tył po to, żeby te wszystkie rzeczy, które czasami nam się ciągną jak kula u nogi, żeby je zamknąć całkowicie I na poziomie właśnie mentalnym I emocjonalnym, bo to są różne rzeczy, to nie zawsze dotyczy tylko I wyłącznie partnera, ale to mogą być też emocje związane z innymi sytuacjami, które rezonują na nasze związki, dzięki temu już nie trzeba będzie się nigdy oglądać za siebie w tył, właśnie tu I teraz będzie się pięknie realizowało I spełniało.
svg
A czy może być tak, że też związek rodziców miał jakiś wpływ na was?
svg
Zawsze ma, to nie jest tak. Zawsze ma, dlatego że rodzice to jest pierwszy związek, w jaki my wchodzimy. To jest pierwsza relacja partnerska, którą my obserwujemy I na podstawie której uczymy się poprzez obserwację jakiegoś wzorca. I to często później ten wzorzec w nas na tyle mocno rezonuje, że my go odtwarzamy.
svg
Jeszcze czasami coś dołoży partner jeden, drugi, trzeci I potem mamy taki pakiet, że samodzielnie czasami jest trudno mieć taki wgląd I takie narzędzia, żeby sobie to dobrze poukładać.
svg
Wyobraźmy sobie taką sytuację, że jest kobieta I już załóżmy po rozwodzie ma dziecko, teraz dochodzi do niej informacja, że to jaki związek stworzy, będzie oddziaływało na jej dziecko. I teraz tak, z jednej strony dobrze, bo rozstała się załóżmy z toksycznym mężem, a z drugiej strony co ma zrobić, żeby nie powiedzieć tego, żeby jej dziecko miało dobry wzór do naśladowania, bo mówiłaś, że z dzieciństwa czerpiemy bardzo dużo.
svg
Tak, no dla mnie na przykład moim motywatorem do pracy nad sobą, oprócz tego, że zauważyłam ten pewien schemat, który powielałam, był również fakt, że ja byłam po rozwodzie I sama wychowywałam syna. I miałam właśnie dokładnie takie przemyślenie, że no dobra, no ale co będzie, jak na przykład to moje dziecko będzie dorastało I jestem teraz sama I ono nie będzie miało żadnego planu do obserwacji, nie będzie się miało z czego czerpać lepszego wzorca.
svg
Albo będą te złe wzorce Tak, I to był taki też mój dodatkowy motywator, żeby jednak zdecydować się na tę pracę nad sobą.
svg
Wiesz, ja na początku myślałam, że ja wszystko rozwiążę sama, bo ja mam taką znością samością, co mi będzie mówił? Ja sobie przeczytam, ja sobie coś tam dooglądam I to mi wystarczy. Ale prawda niestety jest taka, że jeżeli nie zrobimy konkretnej transformacji, to samo czytanie, oglądanie filmów, książek, podcastów, to nam nie pomoże w takim procesie długotrwałym, żeby to naprawdę w nas się zadziałało.
svg
I tak, pracowałam nad sobą I stworzyłam relację, z której teraz jestem na tyle dumna, że moje dziecko obserwując to wiem, że już będzie miało zupełnie inne względy swoje, inne wzorce.
svg
Chciałabym żeby to wybrzmiało, bo powiedziałeś, że teoria teorią, możemy sobie czytać, możemy sobie słuchać, możemy sobie obserwować, ale życie życiem. Czyli jak zrobić żeby ta teoria jednak weszła w życie?
svg
Jak to zrobić?
svg
Bo wiesz, jeżeli coś czytamy czy oglądamy jakieś fajne podcasty, tam jest na pewno świetna wiedza, bo wiele jest takich materiałów w tych czasach, tylko pamiętajmy, że to wszystko przechodzi tylko przez głowę, a transformacja odbywa się w środku, w emocjach, więc potrzebne są odpowiednie takie działania I takie narzędzia, które będą przede wszystkim pracowały na naszych emocjach, tych które powstały kiedyś, tych które są nam potrzebne teraz, na uzdrowieniu pewnych sytuacji, bo na tym polega transformacja. A potem dopiero uczymy to nasze wnętrze, te nasze emocje zupełnie nowego podejścia do życia, przekonań, nowego spojrzenia na siebie, na świat, na mężczyzn, na związek, że to jest bezpieczne, że to jest dla nas możliwe, że my zasługujemy na pewne rzeczy, na szczęście, na radość, to jest dla nas po prostu oczywiste, a my bardzo często wychodząc z trudnych relacji, czy też z trudnego domu, mamy w sobie takiego przeświadczenia I takiej wiary.
svg
Tak się zastanawiam nad tym, czy ty prowadzisz jakąś selekcję kobiet, które do ciebie trafiają, w sensie, że wiesz z kim warto pracować, a z kim nie?
svg
Znaczy ja myślę, że selekcja w pewien sposób odbywa się sama, ale co jest bardzo ważne zanim zaczynam pracować z kobietami? Po pierwsze rozmawiamy najpierw na takiej wstępnej darmowej konsultacji, żebym faktycznie zobaczyła na czym polega trudność tej pani I czy faktycznie ta moja wiedza I te narzędzia, które mam będą w stanie naprawdę jej pomóc. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz jest ważna taka, że kobieta faktycznie musi mieć w sobie takie poczucie, że to jej życie osobiste jest pewnego rodzaju priorytetem na tę chwilę I że podchodząc do jakiegokolwiek zadania czy procesu, czy to ze mną, z kimś innym, prostu musi być w nas ta gotowość, że my przez chwilę naprawdę się skupimy na tym, tak?
svg
Czyli na przykład te dwanaście tygodni ta kobieta naprawdę będzie w stanie potraktować to jako coś ważnego, bo to nie jest tylko tak, że ona, nie wiem, wykupi pakiet kursu, czy po prostu wyda pieniądze I że to się coś samo zrobi. To na tym nie polega, bo to jest po prostu wspólna praca. Ja prowadzę za rękę, tak jak powiedziałam, trenerem, pokazuję co trzeba zrobić, jak trzeba zrobić, ale to kobieta najważniejszą pracę wykonuje dla siebie. Ja jestem na mailach, na wiadomościach, na sesjach indywidualnych, które mamy w międzyczasie jako takie wsparcie cały czas, ale największy proces zachodzi dla kobiety, no bo ja już swój przeszłam, już mam swoje efekty I jestem w stanie przeprowadzić kogoś przez ten sam proces dalej, ale ktoś musi być na tyle otwarty, żeby po prostu się za to wziąć, tak?
svg
Czyli to nie jest tak, że machasz magiczną różdżką I to się dzieje, obiecujesz cudów.
svg
Powiedz mi, czego kobieta może się spodziewać po takim kursie u ciebie?
svg
Praca ze mną przede wszystkim daje taki efekt, który jest w pierwszej kolejności zauważany przez moje podopieczne, bo to jest, teraz opowiem o tym, jakie feedbacki zawsze dostawałam od dziewczyn. Na pewno pierwsze to jest to, że osiągamy bardzo duże poczucie spokoju I takiej jakby wewnętrznej harmonii, ja nie wiem jak to powiedzieć, ale każda kobieta to po prostu odczuje na sobie.
svg
Druga rzecz pojawia się bardzo często taka, że nagle zaczynamy podejmować inne niż do tej pory decyzje. Czyli jeżeli na przykład kiedyś nas coś blokowało, to my nagle w tej samej sytuacji jakby w sposób naturalny zaczynamy zupełnie inaczej postępować.
svg
Taka będzie odpowiedzialna za syna.
svg
Tak, I trzecia rzecz jest taka, że ten świat męski, bo pracujemy generalnie nad relacją najpierw ze sobą, potem tą relacją ze światem zewnętrznym I z mężczyznami, właśnie świat zewnętrzny I mężczyźni nagle zaczynają nas zauważać, kobieta dostaje komplementy, nagle zaczyna otrzymywać jakąś taką pomoc w świecie zewnętrznym, czyli niesie jakieś zakupy albo gdzieś wchodzi do jakiegoś pociągu, autobusu I nagle jest gdzieś pomoc od mężczyzny.
svg
Ci mężczyźni zaczynają zupełnie inaczej reagować na kobietę, na jej energię.
svg
Jakby emanowała zupełnie innym energię, właśnie to miałam powiedzieć.
svg
Tak, I to jest taki pierwszy efekt, że nagle ten świat męski, który kiedyś był być może zablokowany albo się bała tego, nie chciała tej energii dopuszczać do siebie, to on nagle jest taki neutralny, fajny, subtelny I on się po prostu pojawia wokół.
svg
Ci mężczyźni nagle tę kobietę widzą, słuchają I chcą jej służyć, to jest nasza naturalna cecha, mężczyźni tak powinni przy nas funkcjonować. Czyli powinni chcieć o nas dbać, po prostu w taki naturalny sposób, codzienny.
svg
Powiedziałaś wcześniej coś takiego, że kobieta może sobie, że tak powiem, zaprogramować idealnego partnera, co to Czyli co, mogę wymyślić sobie jak on ma wyglądać, jak ma się zachowywać, jaki ma być I on taki będzie?
svg
Kiedy pracuję z kobietami I jest to zadanie związane z przyszłością, z tym czego ona chce od życia I jaki partner powinien się znaleźć obok niej, bo każda z nas będzie chciała zupełnie kogoś innego, prawda? Bo tu chodzi o to, żeby ten partner był dla niej idealny na ten moment jej życia, czyli z jej ranami, jej doświadczeniami, z tym co przeszła, z tym czego chce. No I taka osoba oczywiście może być w pewien sposób, no nazwijmy to, wymyślona, bo no to ona wie czego pragnie, więc ona to pragnienie musi jakoś nazwać, opisać, żeby ono było realne, żeby ona nie tylko je zobaczyła napisane, ale też poczuła sercem, tak?
svg
Czy z taką osobą faktycznie chciałabyś iść przez życie? Więc tak, wypisujemy pewnego rodzaju cechy charakteru, które są potrzebne tej kobiecie I tak to jest realne, żeby to się spełniło. Nie mówię, w sto procent, ale czasami zdarza się tak, że praktycznie kobieta odhacza na liście te podpunkty, na których jej najbardziej zależało I nawet to są pary małżeństwa, wiesz, no ja mam takie po prostu doświadczenia, nie tylko własne, ale też moich podopiecznych, kobiet, z którymi pracuję.
svg
Niesamowicie dobrze. Jakiś czas temu przeglądałam twoją stronę internetową I tam, ku mojemu zaskoczeniu, widziałam pierścionki zaręczynowe.
svg